Bigoreksja – zaburzenia odżywiania, którego nie można bagatelizować.

Bigoreksja – zaburzenia odżywiania, którego nie można bagatelizować.

Czasy, w których obecnie żyjemy, kładą duży nacisk na wygląd. Co prawda coraz częściej słyszymy o tym, że naturalność i bycie nieidealnym jest dobre, ale dalej szeroko rozpowszechniony jest kult pięknej sylwetki. Promowanie zdrowego stylu życia oraz efektów, jakie możemy dzięki niemu uzyskać, jest dobre, ale jak wszystko, nawet to ma swoje granice. Piękne zdjęcia rozpowszechniane w internecie, które pokazują idealnie wyrzeźbione sylwetki, bez rozstępów, cellulitu i zmarszczek niekorzystnie działają na naszą wyobraźnie. To one najczęściej są przyczyną zaburzeń odżywiania. Do jednych z nich należy właśnie bigoreksja.

Czym jest bigoreksja?

Bigoreksja jest zaburzeniem, które zaczyna się od nadmiernej aktywności fizycznej. Oczywiście ruch jest zdrowy i nie powinniśmy go unikać, jednak jak wszystko powinna ona mieć swoje granice. Osoby dotknięte bigoreksją mimo pięknie wyrzeźbionej sylwetki, dalej nie widzą swoich efektów. Zmusza ich to, do coraz dłuższych i częstszych treningów, które nabierają wręcz chorobliwego wyrazu. Ich samokrytyka jest na tyle duża, że poza treningami zaczynają mieć obsesje na punkcie nisko tłuszczowego jedzenia, a nie rzadko również sięgania po środki dopingujące.

Jak możemy poznać, że ktoś cierpi na bigoreksję?

Obsesja na punkcie własnego wyglądu jest tak duża, że powoduje wręcz uzależnienie od treningów. Bigoreksja ma podłoże psychiczne i w pewnym stopniu przypomina inne, popularne zaburzenie – anoreksję. Wśród najczęstszych objawów wymieniamy:

  • nadmierne zainteresowanie własnym wyglądem

  • nieprawidłową ocenę własnej sylwetki

  • uparte i chorobliwe dążenie do upragnionej sylwetki poprzez dużą aktywność fizyczną i ćwiczenia

  • brak akceptacji choroby i zaprzeczenie jej istnienia

  • rezygnację z życia towarzyskiego na rzecz diety i ćwiczeń.

Kto jest najbardziej narażony na te zaburzenia?

Badania pokazują, że największą grupą ryzyka są mężczyźni. Kiedyś w większości bigoreksja dotykała zawodowych kulturystów, jednak obecnie dane te wyglądają nieco inaczej. Okazuje się, że nawet osoby nietrenujące zawodowo mogą cierpieć na bigoreksję. Wśród kobiet bigoreksję obserwuje się stosunkowo rzadko, najprawdopodobniej dlatego, że w mniejszym stopniu zależy im na muskulaturze.

Podsumowując, temat zaburzeń odżywiania jest niezwykle szeroki. Na przestrzeni ostatnich lat dowiedzieliśmy się w taj sferze dużo, jednak ciągle za mało, by uchronić przed nimi inne osoby. Nie mniej jednak nie należy bagatelizować takich zaburzeń. Mogą one dotknąć każdego, dlatego, zamiast krytykować innych lub siebie należy poszukać pomocy u specjalistów.

mgr Dorota Dziuryk

Zostaw odpowiedź